Hollywoodzka gwiazda nie żałuje decyzji. Angelina Jolie ma za sobą podwójną mastektomię, na którą zdecydowała się ze względu na bardzo wysokie ryzyko zachorowania na raka piersi. Na ten nowotwór zmarła przed laty matka aktorki. W najnowszym wywiadzie zdobywczyni Oscara pokusiła się o refleksję nad swoim wyborem. „Jestem wdzięczna, że miałam możliwość podjęcia proaktywnych działań na rzecz mojego zdrowia” – podkreśliła gwiazda. W 2007 roku Angelina Jolie straciła ukochaną matkę, która zmagała się z dwoma nowotworami – piersi i jajnika. Sześć lat później hollywoodzka aktorka zdecydowała się na profilaktyczną obustronną mastektomię.O powodach swojej decyzji opowiedziała w szeroko komentowanym artykule, jaki ukazał się na łamach „The New York Times”. Gwiazda wyjawiła wtedy, że po wykonaniu badań genetycznych odkryła, iż prawdopodobieństwo wystąpienia raka piersi wynosiło u niej aż 87 proc.Angelina Jolie przeszła operację, żeby uniknąć zachorowania na raka „Postanowiłam nie ukrywać mojej historii, gdyż na świecie jest mnóstwo kobiet, które mogą nie wiedzieć, że żyją w cieniu raka. Mam wielką nadzieję, że będą mogły wykonać badania genetyczne i jeśli okaże się, że są w grupie wysokiego ryzyka, będą świadome, że mają wybór” – powiedziała Jolie. Po dwóch latach aktorka wyjawiła, że przeszła adneksektomię, czyli zabieg chirurgicznego usunięcia jajników i jajowodów, w celu uniknięcia zachorowania na raka jajnika, którego ryzykiem wystąpienia także była obciążona genetycznie.Jesienią 2019 roku magazyn „Time” opublikował obszerny esej aktorki, w którym opowiedziała o tym, jak śmierć matki wpłynęła na jej decyzję o przejściu operacji. '„Żyję bez mamy już ponad dekadę. Nie miała szansy poznać wszystkich swoich wnuków. Jestem pewna, że jej obecność wiele wniosłaby do ich życia. Postanowiłam poddać się operacji, by zwiększyć swoje szanse na dłuższe życie, na obserwowanie, jak dorastają moje dzieci i poznanie własnych wnuków. Mam nadzieję, że będę tu dla nich jak najdłużej” – wyjaśniła gwiazda.„Moje blizny to wybór, którego dokonałam” – przyznaje gwiazdaW nowym wywiadzie dla francuskiej stacji radiowej „France Inter” 50-letnia laureatka Oscara wyjaśniła powody podjęcia wówczas takiej decyzji.„Nie pociąga mnie wizja idealnego życia bez blizn. Moje blizny to wybór, którego dokonałam, aby zrobić wszystko, co w mojej mocy, by zostać tu jak najdłużej z moimi dziećmi. Kocham moje blizny właśnie dlatego i jestem wdzięczna, że miałam możliwość podjęcia proaktywnych działań na rzecz mojego zdrowia. Myślę, że jeśli nie popełnisz błędów, nie narobisz bałaganu, nie będziesz mieć blizn, twoje życie nie będzie wystarczająco pełne” – podkreśliła Jolie.Czytaj również: Hollywoodzka gwiazda w Ukrainie: Widać wyczerpanie, ale i determinację